Krach na giełdzie w 1929 roku - przyczyny i konsekwencje

Chociaż istnieje wiele hipotez na temat przyczyn Krachu, żadna nie jest pewna w stu procentach. Poniżej przedstawiłem pięć najbardziej prawdopodobnych.

Przewartościowanie akcji

Jedna z hipotez głosi, że powodem Krachu i w konsekwencji Wielkiego Kryzysu byłoprzewartościowanie akcji notowanych spółek. Ponieważ w owym czasie na giełdzie obecne były właściwie wszystkie największe spółki USA, oznacza to, że cała gospodarka Stanów Zjednoczonych była przewartościowana. Jednakże, niektóre analizy wykazują, że biorąc pod uwagę standardowe wskaźniki pomiaru poziomu cen akcji, takie jak wskaźnik ceny do zysku (P/E ratio) czy wskaźnik ceny do dywidendy (P/D ratio), nie można jednoznacznie stwierdzić, że akcje wycenione były zbyt wysoko.

Konsekwencjejakie niesie to za sobą dla teraźniejszości są oczywiste, rynek dobrze je zna i mimo tego dopuszcza do znacznego przewartościowywania akcji spółek (przykładem tego może być niedawny boom na akcje spółek IT, któryzakończył się gwałtownym spadkiem nie tylko ich notowań, ale również wszystkich indeksów). A o tąpnięcie nie trudno. Wtedy rozpoczyna się gra psychologiczna, bo poza wiedzą Inwestora ważna jest też jego mocna głowa, odporna na stres. To chłodna ocena pozwala wykalkulować czy uciekać z tonącego statku, czy jednak pozostać i nie realizować strat, skoro odbicie może być tuż za rogiem.

Ogromna spekulacja i defraudacja, działalność nielegalna


Wedługdrugiej hipotezy, przyczyną Krachu mogły być działania spekulacyjne, zarówno na samej giełdzie jak i wewnątrz struktur spółek. Brak jednak wyraźnych dowodów na potwierdzenie tej tezy. Nie ulega jednak wątpliwości, że przy restrukturyzowaniu rynku papierów wartościowych, SEC, jako jeden z głównych celów, przyjęła ograniczenie możliwości manipulacji giełdą. Większość z wprowadzonych w latach 1933-1940 przepisów dotyczących tej właśnie kwestii obowiązuje do dziś, w istotnymstopniu ograniczając działania niosące zagrożenie dla giełdy i gospodarki.

Niepokojący natomiast jest fakt, że zarządy giełd nacałym świecie coraz aktywniej starają się złagodzić surowe prawa rządzące rynkiem papierów wartościowych. Przykładem może być szeroko opisywany przeze mnie nowy system Nasdaq - Super Montage, który otwarcie dopuszcza możliwość manipulacji rynkiem akcji oraz, poprzez odebranie identyfikacji uczestnikom transakcji, pozbawia giełdę istotnego narzędzia w walce z insider trading.

Depozyty zabezpieczające

Trzeciahipoteza głosi, że przyczyną Krachu mogły być depozyty zabezpieczające,jednak według mnie jest to raczej mało prawdopodobne. Niektórzy ekonomiści twierdzą, że Krach wywołać mogli sami maklerzy przyjmując długie pozycje wyłącznie pod depozyt zabezpieczający, nie posiadając w rzeczywistości pokrycia na kwotę transakcji. Kontrargumentem może być to, że w owym czasie kwota depozytów zabezpieczających równała się zaledwie 5% wartości rynkowej. Konstrukcja depozytów zabezpieczających (obowiązek pokrycia wartości całej transakcji w momencie fizycznego przekazania papierów wartościowych) oznacza, że praktyczny wpływ depozytów na równowagę popytu i podaży na giełdzie jestraczej znikomy.

Polityka Rezerwy Federalnej

Tu dochodzimy do kwestii niosącej ze sobą najwięcej przesłanek i wskazówek dla dzisiejszej gospodarki. Najbardziej prawdopodobną przyczyną Wielkiego Kryzysu mogła być polityka prowadzona przez Rezerwę Federalną Stanów Zjednoczonych, a raczej gwałtowna jej zmiana. Nowy prezydent Rezerwy – Adolph Miller – w jednej ze swych pierwszych decyzji postanowił o zaostrzeniu polityki monetarnej w pośrednim celu obniżenia (według niego „urealnienia”) poziomu cen akcji na giełdach. Wielokrotnietwierdził przed otrzymaniem nominacji na to stanowisko, że ceny akcji zostały wywindowane w górę wyłącznie przez nadmierną spekulację, co w istotnym stopniu zagraża stabilności gospodarki. Drugim jego posunięciemdestabilizującym było znaczne podniesienie w 1929 roku stóp procentowych od pożyczek brokerskich. Taka polityka zmniejszyła wielkośćpożyczek brokerskich na rynku pochodzących z banków i obniżyła ogólną płynność instytucji powiązanych z rynkiem papierów wartościowych.

Oświadczenia wysokich urzędników państwowych

Ostatniahipoteza, według mnie bardzo mało prawdopodobna głosi, że za Krach odpowiedzialni są wysocy urzędnicy państwowi Stanów Zjednoczonych. Twierdzili oni, wielokrotnie i przy wielu okazjach, że ceny akcji są zdecydowanie zbyt wysokie. Nawet ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych– Herbert Hoover publicznie oświadczył, że akcje są przewartościowane iże spekulacja na giełdzie zagraża gospodarce, po czym krótko potem na stanowisko prezydenta Rezerwy Federalnej powołał Adolpha Millera – osobęznaną ze swych restrykcyjnych przekonań. Co ciekawe, odniosło to skutek odwrotny od zamierzonego. Zamiast wycofać się z rynku, inwestorzy przekonani o tym, że taka nadzwyczajna ingerencja państwa w rynek papierów wartościowych tylko wzmocni jego pozycję, zwiększali swoje inwestycje.

Reakcja rządu Stanów Zjednoczonych na Krach

PoKrachu 29 października 1929 ostro krytykowano zarząd Rezerwy Federalneji prowadzoną przez niego politykę, chociaż początkowa reakcja Rezerwy wydaje się jak najbardziej prawidłowa. Pomiędzy listopadem 1929 a lutym 1930, stopy procentowe zostały obniżone średnio z 6% do 4%, a podaż pieniądza zwiększyła się o prawie 3 miliardy dolarów. Banki komercyjne pożyczały znaczne kwoty dealerom i brokerom giełdowym, co zwiększyło ichpłynność, jednak tylko w krótkim okresie. Jednakże sytuacja uległa zmianie po lutym 1930 roku.

Polityka rządu stała się nagle niejasna. Handel obligacjami rządowymi (którego głównym inicjatorem w okresie kryzysowym powinno być państwo), nagle zamarł niemal zupełnie, co wpłynęło na pogorszenie się płynności całego rynku. Po drugie, chociaż początkowo dalej obniżano stopy procentowe w okresie luty-wrzesień 1930 roku, to jednak na mocy nieumotywowanej decyzji FED podniesiono je dwukrotnie w 1931 roku. Spowodowało to, że gwałtownie spadł popyt na pożyczki i kredyty inwestycyjne. Bezpośrednią tego przyczyną było znaczne (wynoszące około 31%) obniżenie podaży pieniądza wokresie 1930-1933, co także utrudniło gospodarce wyjście z kryzysu.